Już 5 lat opiekujemy się jaguarzycą Beatą! - cd.
W ciągu tych pięciu lat przekazaliśmy ponad 30 tysięcy złotych na utrzymanie jaguarzycy i jej potomstwa. Mieliśmy udział w powstaniu nowego, najnowocześniejszego w Europie wybiegu dla jaguarów.
Wybieraliśmy dwukrotnie - wspólnie z Gazetą Wyborczą - imiona dla dzieci Beaty - małych jaguarów. Za pierwszym razem byli to: Uran i Ultras, za drugim - Zate i Zulus.
Przy wybiegu Beaty widnieje baner, informujący ich, kto opiekuje się jaguarzycą. Jest to jedyne miejsce w Warszawie, oprócz Klubu, gdzie herb Polonii wisi oficjalnie.
Wizerunek Beaty niestety nigdy nie został w pełni wykorzystany przez Klub piłkarski. Specjaliści od marketingu sportowego mogliby znaleźć sporo form wykorzystania jaguara; począwszy od ołówków z kotem, poprzez breloczki oraz inne gadżety. Przecież na mecze Polonii nie chodzą tylko kibice. Zapewne wiele osób zdecydowałoby się kupić swojemu dziecku czy sympatii maskotkę małego jaguara, aby pokazać swoją miłość – nie tylko do Klubu ;)
Z okazji pięciolecia chcieliśmy podziękować wszystkim, którzy cały czas wspierają utrzymanie Beaty. To Wy wpłacacie na konto, wrzucacie do puszki pieniądze na kota, korzystacie z naszych serwisów sms-owych lub poświęcacie swój czas opiece nad jaguarzycą. Wszystkim Wam serdecznie dziękujemy za pomoc!
Te pięć lat opieki na Beatą pokazało, że – wbrew utartym stereotypom – kibice Polonii są wytrwali i konsekwentni w swoich działaniach, pokazując w szczególnych momentach "pazur".
PS: Naszej opiekunce pięć minut poświecił w swojej relacji sportowej Telewizyjny Kurier Warszawski (druga informacja - film mozna zobaczyć: klikając tutaj
|