-->
Początki istnienia naszej grupy sięgają bardzo zamierzchłych czasów, z racji samego składu osobowego :). Zaczęło się wszystko gdzieś jesienią 2002 od pytania postawionego przez Kleszcza na forum kibiców, które brzmiało: "Czy ultras może mieć więcej niż 40 lat?". Jak okazało się, że tak, a ponadto, że takich jest więcej :) zaczęła się konsolidować grupa "Emerytów".

Początkowo jeszcze wygodnie na krzesełkach na Głównej, potem jednak, widząc dynamicznie rozwijający się młyn i doping - na Kamyku. Sam pomysł nazwy podrzucił, jednak ktoś znacznie młodszy, a mianowicie Franz, i tak już się przyjęło i zostało.

Naszym patronem jest Geriatrix, przez niektórych zwany Długowieczniksem. Jako jego wielbiciele przedkładamy dobrą zabawę, wino, śpiew i kobiety ponad inne rozrywki.

Zawsze obecni, czasem napici - To są właśnie Emeryci! - to hasło które jest naszym mottem i wyznacznikiem działań :)

Emeriten Gang występuje pod własną flagą zarówno na Konwiktorskiej jak i czasem na wyjazdach. To właśnie ona, a właściwie jej przesłanie, po pobycie w Poznaniu i umieszczeniu zdjęć naszej ekipy na stronie Lechitów, stała się przedmiotem dość ożywionej dyskusji wśród kibiców w całej Polsce. "Recenzje" ogólnie wypadły dla nas dość pochlebnie.

A tak w ogóle, co robimy? Jak to emeryci - od lat opiekujemy się jaguarzycą Beatą z warszawskiego zoo. To nas widzicie z puszkami przed każdym z meczy :). Wszystkich chętnych do przystąpienia do naszej "kompanijI" zapraszamy do naszego sektora - I na Kamiennej. Kto chce - ten nas znajdzie.
Zamawiając ją wspierasz Beatę - więcej informacji >>> tutaj